— Żołnierze mają w sobie głęboko zakorzenioną opiekuńczość, która w warunkach wojskowych staje się paternalizmem. Pamiętam doroczny egzamin z wychowania fizycznego. Kiedy podciągała się kobieta, żołnierz potrafił podbiec i podsadzić ją za pupę, żeby ułatwić jej zadanie — mówi Edyta Żemła, dziennikarka Onetu specjalizująca się w wojskowości.