Zełenski nie rozumie, o co chodzi Polsce z UPA? "Wyrastał bez Bandery"
Kiedy Polacy zaczynają mówić do tych ludzi językiem narodowo-politycznym, to w gruncie rzeczy mówią do nich po chińsku. Zełenski czy Fedorow po prostu nie rozumieją, czego się od nich chce — mówi ukraiński pisarz, dziennikarz i publicysta Witalij Portnikow.
Shown as published in the source's RSS feed — the text above is everything the feed itself carried. Follow the source link for the complete article on the publisher's own site; it opens in a new tab.