Pożegnanie Andrzeja Morozowskiego odbyło się na warszawskich Powązkach Wojskowych. Ceremonię poprowadził jego wieloletni kolega ze stacji, czyli Tomasz Sianecki. Pod koniec uroczystości nie mógł powstrzymać łez. Z jego ust padło wzruszające wyznanie. "Andrzeju, Jędrku..." - mówił.
Tomasz Sianecki nie mógł powstrzymać łez. "Andrzeju, Jędrku..."
Shown as published in the source's RSS feed — the text above is everything the feed itself carried. Follow the source link for the complete article on the publisher's own site; it opens in a new tab.