Marszałek Sejmu opowiedział kilka dni temu, że pod jego adresem wiele razy padały w Sejmie wyzwiska. Porównał tę sytuację do rozłamu w PiS. "Pytam pana Mateckiego: «Miło panu to słyszeć?« Te wszystkie kłamstwa, te pomyje, które na nas wylewaliście, a teraz wylewacie na siebie" - powiedział polityk.